W Krainie Ślimaka. Gdzie natura, smak i relaks idą tym samym tempem.
Nie trzeba lecieć do Prowansji ani jechać do Burgundii, żeby odkryć ślimaka w roli głównej. Wystarczy wyruszyć w okolice Żuław, Warmii i Powiśla.
Właśnie tutaj, między Elblągiem, Fromborkiem, Braniewem i Pasłękiem, powstał wyjątkowy produkt turystyczny: Kraina Ślimaka. To projekt, który łączy kuchnię regionalną z nowoczesną gastronomią, naturę z relaksem, i tradycję z innowacją. To właśnie, między innymi, w restauracji NOVA w Nowej Wsi koło Pasłęka można spróbować dań, które zaskoczą nawet kulinarnych sceptyków. Kawior ze ślimaka, burgery ze ślimaczym mięsem. Dla odważnych czekają ślimaki w puszce z pomidorami, cebulą, marchewką i rodzynkami. Ale Kraina Ślimaka to nie tylko jedzenie. To też mini farma ślimaka, ścieżka edukacyjna i galeria.
Kolejnym etapem ślimaczej przygody jest relaks i regeneracja. W Jarzębinowym Dobrostanie działa SPA, które wykorzystuje dobroczynne właściwości śluzu ślimaka. Ten naturalny składnik regeneruje, ujędrnia i nawilża skórę. W zabiegach najczęściej używa się kremów i maseczek, ale na specjalne życzenie możliwy jest także… spacer żywego ślimaka po twarzy. Dla wielu osób to doświadczenie z gatunku „raz w życiu”, ale efekty potrafią zaskoczyć. W Krainie Ślimaka nie brakuje też wody. I to pod wieloma postaciami. Jest Zalew Wiślany, Jezioro Drużno, rzeka Elbląg i kanały, w tym słynny Kanał Ostródzko-Elbląski. Można tu pływać, żeglować, kajakować, a nawet przemierzać ląd… statkiem. Dzięki systemowi pochylni, jednostki wodne wciągane są na szyny i suną po suchym lądzie niczym tramwaj. To jedyne takie miejsce w Europie, które oferuje wodno-lądową żeglugę w rytmie przygody.
W ramach projektu powstał pełny pakiet turystyczny: wyprawy piesze, rowerowe, wodne i mieszane, bazujące na lokalnych walorach przyrodniczych i kulinarnych. A wszystko to dzięki współpracy trzech partnerów: firmy TORFEX, agroturystyki Mirosława Jarząbka i Grupy Wodnej Marcina Trudnowskiego. Działają razem jako konsorcjum, tworząc spójny, przemyślany i innowacyjny produkt sieciowy, który przyciąga turystów z całej Polski. A projekt powstał dzięki wsparciu Funduszy Europejskich. Celem było opracowanie i wdrożenie produktu turystycznego, który nie tylko promuje region, ale też wspiera zdrowy styl życia. Fundusze Europejskie to nie tylko wsparcie finansowe, ale duża szansa na rozwój lokalnych pomysłów. Sięgnąć po nie może każdy, kto ma wizję i odwagę działać, bo procedury są coraz prostsze, a efekty? Widoczne na długo.
A Kraina Ślimaka to miejsce, w którym można zwolnić, poczuć smak, odpocząć i odkryć coś zupełnie nowego i to tak blisko domu. To jeden z 18 tysięcy projektów w tym województwie, na które przeznaczono aż 48 miliardów złotych* z Funduszy Europejskich.
*stan na 17 czerwca 2025 roku (źródło: mapadotacji.gov.pl