Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors

Blog

Historyczne tete -a- tete

10.09.2021
414
10
Król Jan III Sobieski wraz z rodziną

Przez karty historii przewija się tysiące osób, dat, wydarzeń, które warto zapamiętać. Często, tylko po to, by odrobić zadaną pracę domową, albo dostać zaliczenie w szkole czy na uczelni. Zdobyta wiedza ulatuje potem jak dym i znika. Czy możemy zatrzymać ją na dłużej?

Historię tworzą ludzie.

Poznając królów, przywódców, odkrywców na kartach książek czy podręczników, najczęściej dowiadujemy się jak ich decyzje, wynalazki, miały wpływ na losy krajów czy nawet świata. Ale kim byli? Czy zaprzyjaźnilibyśmy się, czy raczej omijali ich z daleka? Czym się interesowali? Jakie było ich dzieciństwo?
Może gdybyśmy zajrzeli do ich domów, poznali co lubili, jak spędzali wolny czas (gdy nie było smartfonów), odkrylibyśmy, że byli ludźmi z krwi i kości, a nie tylko postaciami historycznymi. Wtedy łatwiej byłoby nam ich zapamiętać.

Portret Marii Kazimiery de la Grange d’Arquien

Jedyna taka

Zajrzyjmy więc do domu, czyli pałacu w Wilanowie, Marysieńki, a właściwie Marii Kazimiery de la Grange d’Arquien.
Przyszła królowa przyjechała z Francji do Polski w orszaku Ludwiki Marii Gonzagi, kiedy miała zaledwie 4 lata. Była inteligentna, bardzo ambitna i zdecydowana w swoich działaniach. Uważano ją za piękną kobietę, często podkreślano również, że upływ czasu jest dla niej łaskawy. Maria Kazimiera żyła jak na owe czasy bardzo długo – 75 lat – mimo iż cierpiała na różne dolegliwości, a także aż 17 razy była w ciąży.

Była dwukrotnie zamężna. Z pierwszym małżonkiem, Janem Zamoyskim, zwanym Sobiepanem, nie zaznała wiele szczęścia – był to związek niedobrany, co więcej, Zamoyski prowadził swobodny (by nie rzec: hulaszczy) tryb życia i zmarł w wieku zaledwie 38 lat. Nie mogąc znaleźć porozumienia z mężem, Maria Kazimiera nawiązała znajomość z, 12 lat od niej starszym, chorążym koronnym, Janem Sobieskim. Ich związek zaczął się od wymiany listów pod (niezbyt czujnym) okiem Zamoyskiego.

Love love love

Początkowo Ich listy pełne są opisów i analizy uczuć obojga kochanków. Jest to korespondencja bardzo prywatna, w której obie strony stosują szyfr, przede wszystkim używając pseudonimów na określenie rozmaitych osób. Jan Sobieski występuje jako Celadon, Jesień, Proch, Maria Kazimiera zaś to Astrea, Esencje, Jutrzenka czy Róża. Ówczesny mąż Marii Kazimiery, Jan Zamoyski, zwany był – mało elegancko – Fujarą, Koniem albo Makrelą. Boisko – z kolei oznaczało dwór warszawski, a Zaczarowany Pałac – Wersal i Paryż. Listy nazwane zostały konfiturami lub owocami, a słowo „miłość” – „pomarańczami”.

To właśnie Jan Sobieski nazywał ukochaną – Marysieńką – i pod tym imieniem znamy ją do dzisiaj. Ślub wzięli po śmierci pierwszego męża Marii Kazimiery w 1665 roku i przeżyli razem 31 lat. Więcej o Marii Kazimierze dowiesz się na wortalu Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie: https://bit.ly/CzytajoMariiKazimierze

A gdzie mieszkali?Budynek pałacu w Wilanowie

Pałac w Wilanowie był budowany głównie w latach 80. XVII wieku i Sobiescy mogli w pełni korzystać z uroków tego miejsca dopiero w ostatnich latach życia króla Jana III. Czasem Wilanów był areną politycznych spotkań i ustaleń czy wizyt zacnych gości – częściej jednak domowym zaciszem, w którym życie płynęło dość spokojnie – oczywiście, o ile król w ogóle może mieć kiedykolwiek trochę spokoju.

Często spędzano czas na świeżym powietrzu, w pięknych ogrodach. Sobieski od małego był przyzwyczajony do życia poza czterema ścianami. Jako szlachcic-gospodarz, świetnie znał się na uprawie roślin (np. osobiście sadził drzewa), lubił też polować. Często wyjeżdżano na wycieczki w stronę Warszawy (w XVII wieku Wilanów był daleko od miasta), odwiedzano inne rezydencje, uczestniczono w uroczystościach, głównie religijnych.

Czas odpoczynku

Wieczorami oddawano się rozrywkom – grano w rozmaite gry (szachy, warcaby, gry karciane – też na pieniądze), często organizowano tańce. Król – który z racji wieku i nie najlepszego stanu zdrowia – coraz rzadziej aktywnie uczestniczył w tych zabawach – lubił też intelektualne rozrywki: brał udział w uczonych dyskusjach z dworzanami i zaproszonymi gośćmi, a jako pasjonat kartografii przeglądał i kolorował (a bywało że i poprawiał!) mapy. Bardzo lubił też czytać książki (zarówno literaturę wysoką, jak i popularną), a pod koniec życia często słuchał, gdy czytali mu inni.

Marysieńka i Jan III Sobieski, byli z pewnością miłą parą, z którą chętnie spędziłoby się letnie popołudnie w ogrodzie. Zamiast tego, wciąż można odwiedzać ich posiadłość. Serdecznie zapraszamy do odwiedzin wirtualnych i „na żywo”: https://www.wilanow-palac.pl/

Można powiedzieć, że teraz także Fundusze Europejskie, dbają o pałac oraz ogród Marysieńki i Sobieskiego. Dzięki projektowi Restauracja i zabezpieczenie symbolu polskiego dziedzictwa kulturowego – Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie finansowanemu z Programu Infrastruktura i Środowisko, możliwe były prace konserwatorskie w Galeriach Ogrodowych i Lapidarium na parterze pałacu. FE wsparły także modernizację sal wystawowych galerii ogrodowych na piętrze pałacu, konserwatorski remont dachu skrzydła północnego Pałacu, jak również roboty remontowe i zabezpieczające w budynku Oranżerii.

Źródłem zdjęć zamieszczonych w artykule jest Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie, fot. Wojciech Holnicki

Ostatnie Posty

Szklana pogoda

Dziecko

Ziemia nadal obiecana

Kultura