Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors

Blog

Oto Foto!

30.11.2022
24
2
Stare czarno-białe zdjęcie kobiety w kapeluszu

Robimy je wszyscy, wszędzie i o każdej porze dnia i nocy. Z góry, z dołu i z boku. Miliony twarzy, chmur, gór, uroczych kotków, talerzy obiadowych i śniegowych bałwanów. Coraz częściej w komunikacji zastępują nam słowa. Pismo obrazkowe, znane już mieszkańcom skalnych jaskiń, znów wróciło do łask!

Cheeese! Uśmiechnij się!
Zdjęcia, bo o nich mowa, towarzyszą nam już od prawie dwustu lat. Aż trudno uwierzyć, że pierwsza fotografia powstała na wypolerowanej cynkowej płytce, pokrytej asfaltem syryjskim. No i nie było to pstryk i jest! Musiała, aż osiem godzin być wystawiona na działanie światła słonecznego, żeby obraz się utrwalił.
Teraz nie trzeba być już czarnoksiężnikiem, alchemikiem czy naukowcem, by zatrzymać czas w kadrze. Potrzebę uwieczniania naszych bliskich, przyjaciół, krajobrazów, wydarzeń i pięknych chwil, możemy zaspokajać używając telefonów komórkowych. Jest to dla nas naturalna czynność i nie trwa dłużej niż mrugniecie powieką.

Dobro luksusowe
A jeszcze za czasów naszych pradziadków, dziadków, wyjście do fotografa było prawdziwym wydarzeniem. Odświętne ubranie, wypolerowane buty, fryzura prosto z salonu piękności. I kilka odbitek ustawionej na sztywno rodziny, czy młodych małżonków, z powagą patrzących w dal.
Potem nastała era aparatów Praktica czy Zenit i bogactwo aż 36 klatek na kliszy fotograficznej.
Działo się! Wakacje w Bułgarii, niedźwiedź na deptaku w Zakopanem i pierwsze zęby, wielkości ziarenek ryżu, naszych pulchnych pociech, uwieczniane były dla potomnych.
A pamiętasz…?
Dzięki czarno-białym lub kolorowym papierowym kartonikom możemy przekonać się na własne oczy jak kiedyś wyglądało życie. To światowe w skali makro i mikro w naszych domach. Zaglądając do szuflady z rodzinnymi zdjęciami, spotkamy wujka w krótkich spodenkach oraz babcię z dziadkiem na imieninach kuzyna, zagryzających śledzikiem, nie tylko sałatkę jarzynową.
Wspólne oglądanie prowokuje do rozmów, wspomnień, podróży w przeszłość i bycia razem.

MuFo
A podróże w czasie są możliwe. Szczególnie, w magicznym Krakowie. Będąc tutaj, miłośnicy fotografii i historii powinni koniecznie odwiedzić szczególne miejsce: Muzeum Fotografii.
Muzeów na świecie jest setki tysięcy, ale to przy Józefitów 16 w Krakowie jest wyjątkowe. Ono żyje! Jest interaktywne i chętnie zdradza swoje sekrety, pokazuje tajemnicze zakamarki. Podczas oprowadzania z przewodnikiem, poznajemy mechanizmy działania muzeum. Dowiadujemy się, jaką drogę muszą przejść obiekty muzealne, żeby zostać elementem kolekcji wystawowej. Otwierają się również przed nami drzwi, pracownie, zwykle niedostępne dla zwiedzających. Zapoznajemy się z pracą muzealników i życiem muzeum od, przysłowiowej, kuchni.

Digital czyli cyfrowy
Do domu wrócimy bogatsi o wiedzę na temat historii fotografii, sprzętu, technik fotograficznych, ale również praktyczną wiedzę. Będziemy wiedzieć, w jaki sposób dbać o nasze bezcenne fotograficzne pamiątki, by przetrwały jak najdłużej, ale też, jak digitalizować zdjęcie, aby zachować jego cyfrowy odpowiednik.
Zbiory MuFo możemy spotkać też w Internecie. Na stronie https://mufo.krakow.pl/odkrywaj/zbiory znajdziemy katalog zbiorów online. Znajduje się tu prawie 90 000 obiektów (fotografie, wirtualne muzealia, kolekcje sprzętu fotograficznego i filmowego), które stanowią kolekcję Muzeum Fotografii w Krakowie. Co ważne, wiele obiektów, znajdujących się w domenie publicznej, można nie tylko oglądać na stronie, ale też ściągnąć i wykorzystywać dalej, tworząc własne artystyczne prace.

Źródłem zdjęć zamieszczonych w artykule jest Muzeum Fotografii w Krakowie

Ocalić od zapomnienia

Remont willi przy ul. Józefitów 16 w Krakowie, był możliwy dzięki Funduszom Europejskimi z Programu Infrastruktura i Środowisko 2014-2020 i realizacji projektu „Modernizacja i adaptacja zabytkowej siedziby Muzeum Historii Fotografii im. Walerego Rzewuskiego w Krakowie na potrzeby utworzenia nowoczesnego centrum magazynowo – konserwatorskiego i digitalizacyjnego oraz badawczego”.
Efektem tego projektu są nie tylko prace konserwatorskie, odrestaurowany budynek, nowoczesne pracownie, najwyższej jakości sprzęt, studia digitalizacji, magazyny. Najważniejsze efekty są niematerialne. To przeżycia, emocje, okruchy historii i wiedza, które zwiedzający MuFo zabierają ze sobą, do swoich domów.

Odwiedź Muzeum Fotografii w Krakowie!
https://mufo.krakow.pl/

 

 

 

Ostatnie Posty

Biblioteka? Mediateka!

Kultura

Czy Koziołek to Matołek?

Dziecko