Nowe tramwaje, piękne jeziora i najnowocześniejsze planetarium w regionie. Olsztyn pokazuje, że nie trzeba wyjeżdżać z miasta, by poczuć się jak na wakacjach.
Dzień 1: Centrum: tramwaje miejskie, park Centralny, Hala Urania
Dzień 2: Olsztyński Park Naukowo-Technologiczny, Centrum Edukacji Planetarnej
Dzień 3: Las Miejski, Jezioro Długie lub zwiedzanie Olsztyna kajakiem i rowerem trasą „Łynostrady”.
Dzień 4 (opcjonalnie): Warmia i Biskupiec – regionalne browary i wioski warmińskie
Opis atrakcji turystycznych dostępnych na trasie
Olsztyn to jedyne miasto w północno-wschodniej Polsce z tak nowoczesną siecią tramwajową, oferującą wygodne i ekologiczne połączenia z centrum i dzielnicami. Warto zatrzymać się też w Parku Centralnym – zadbanym terenie z alejkami, strumieniem i miejscem do odpoczynku.
Zrewitalizowana hala sportowo-widowiskowa to jeden z symboli współczesnego Olsztyna. Odbywają się tu koncerty, mecze i wydarzenia, które tętnią energią miasta.
Nowoczesna przestrzeń dla start-upów i innowacji, często organizująca dni otwarte i wydarzenia edukacyjne. Przestrzeń, gdzie można podejrzeć, jak wygląda przyszłość tworzona lokalnie.
Część Instytutu Geofizyki PAN, która popularyzuje naukę o kosmosie i Ziemi. Pokazy, wystawy i symulacje wciągają zarówno dzieci, jak i dorosłych – z głową w gwiazdach, ale stopami na Warmii.
Las Miejski w Olsztynie to jeden z największych w Europie w granicach miasta – idealny na spacery, bieganie i wyciszenie. Tuż obok znajdziesz Jezioro Długie z pętlą spacerowo-rowerową i pomostami widokowymi.
Trasa rowerowo-kajakowa wzdłuż rzeki Łyny pokazuje Olsztyn z zupełnie innej perspektywy. Po drodze mostki, bulwary i miejsca, gdzie woda spotyka się piękną architekturę miasta.
Małe miejscowości z zachowaną tradycyjną zabudową i spokojem, który trudno znaleźć w przewodnikach. Dobre miejsce na zatrzymanie się na chwilę – z aparatem albo książką.
W okolicy Biskupca i Barczewa działają lokalne browary serwujące piwa warzone według warmińskich receptur. To doskonały finał aktywnego wyjazdu – z kuflem w dłoni i widokiem na falujące pola.